Archiwa miesięczne: Styczeń 2015

Villarrica

Wielką podróż na południe Chile czas zacząć! Nie licząc przelotów, czeka mnie około 800 km podróży i ze trzy dni mieszkania na wyspie Chiloé!

Temuco-Villarrica-Pucon-Valdivia-Puerto Montt-Chiloe (cała wyspa!)-Osorno

Po czterogodzinnym opóźnieniu samolotu w Santiago w samym Temuco wylądowałem przed dziewiętnastą. Dodatkowa godzina na dotarcie do Villarrici zostawiła mi tylko półtorej godziny przed zmrokiem na zwiedzanie.

A oto widok na miejscowość Villarrica nad jeziorem Villarrica w cieniu wulkanu Villarrica 🙂

http://commons.wikimedia.org/wiki/File:Villarrica_town_and_volcano.jpg

Villarrica założona już w 1552 roku [źródło: wikimedia.org] M

PEŁNA GALERIA moich zdjęć:

Wulkan przypomina japoński wulkan Fudżi, który może kiedyś będzie mi dane zobaczyć.

IMG_7709

Zachód Słońca przyniósł ciekawą grę świateł. To nie efekt photoshopa: http://youtu.be/dk5bASJQ_WU

IMG_7733

Ktoś wie, skąd ta wyrwa w łunie?

IMG_7739

Ach…

Nazajutrz oczywiście wróciłem nad zatokę.

Po prostu „Viva la America!”

Pierwszą rzeczą, którą można dostrzec (prócz prawie 3 kilometrowego wulkanu, który jest jednym z najaktywniejszych na świecie!)

IMG_7781

to zielone plaże i niesamowity spokój…

IMG_7792

Jak widać elementy niemieckiej migracji z XIX wieku są ciągle obecne.Niemiecka Szkoła

Ciekawy jest kształt dachów małych kościółków na południu. Czyżby stanowiły one „ochronę” przeciw piorunową małych miejscowości?

Swoją drogą ów kościółek sprawił, że fokus aparatu zwariował i przez minutę musiałem walczyć by zrobić to zdjęcie.

IMG_7756

Do tego te dziwne spinki na liniach wysokiego napięcia…

Miejscowość nie ma za wysokich domów, dlatego zdziwienie budzi wysoka wieża…

Jedna z najwyższych budowli w okolicy (może przetrwa jako jedyna kiedy miasto zaleje morze lawy) http://www.wykop.pl/link/2339340/samotna-wieza-na-srodku-jeziora-jakie-kryje-tajemnice

Hobbit Style

Podróż mija na razie bez problemów, choć mam wrażenie, że karma przewrotnie mnie zaraz kopnie w 4 litery z racji większej niż zwykle liczbie przypadkowych „dobrych uczynków”. Poniżej lista tylko z dnia pierwszego:

  • Rano jadąc w busie, zaraz po ruszeniu z któregoś przystanku, zwrócił moją uwagę pewien brzdęk. Po sprawdzeniu okazało się, że na schodach autobusu leżał portfel, który wypadł wsiadającej starszej kobiecie.
  • Na lotnisku użyczyłem ładowarkę jednemu Chilijczykowi, któremu padł telefon. Zabawnie wyszło, bo potem się okazało, że mieliśmy ten sam rząd do siedzenia w samolocie. Tak poza tym znał dobrze zeszłoroczne osiągnięcia polskich kolarzy.
  • Nie widzieć czemu stewardesa poprosiła własnie mnie abym się przesiadł by jakaś rodzina mogła siedzieć razem w jednym rzędzie (za to dostałem miejsce przy oknie i widok sprzed silnika).
  •  W supermarkecie dając „napiwek” pakującej pani (dwie małe butelki, sok i 2 gumy do żucia mogłem sam sobie włożyć do reklamówki , ale co będę pozbawiał kogoś kilku pessos jako, że drobne napiwki są czasem jedynym źródłem utrzymania „pakowaczy”) i przez przypadek między drobne monety zaplątałem 500 pessos (3 złote).
  • Zameldowawszy się w hostelu poszedłem na spacer, z którego wróciłem po godzinie (jakoś po 22giej). Po paru minutach do drzwi zadzwoniła kobieta z dzieckiem, ale nikt jej nie otwierał. Okazało się, że to kolejna turystka przybyła by się zameldować…. Tymczasem okazało się, że w całym hostelu nikogo prócz mnie nie ma! Jako, że kobiecie padł telefon to znalazłem numer właścicieli i udało mi się z nimi połączyć i ich sprowadzić.

Ciąg dalszy relacji (tym razem z Pucon) już niedługo! W międzyczasie polecam zeszłoroczną relację z Pucón.

Reklamy

Fajerwerki 2014/2015

Połączony pokaz sztucznych ogni w tutejszej zatoce obejmującej Valparaiso/Vina del Mar/Renaca/Con Con jest chyba drugim po Rio de Janeiro najbardziej spektakularnym w całej Ameryce Południowej.

Latynoska natura, a także królujące na półkuli południowej lato powoduje, że obchodzi się tutaj przełom roku wyjątkowo hucznie, choć zimny ocean tutaj nie pozwala na obchody jak na zdjęciu powyżej. O zwyczajach sylwestrowych w Chile możecie np. przeczytać na blogu – pewnegorazuwchile.

Jeśli chodzi o mnie, złożeniu serii życzeń w okolicach 17tej-18tej lokalnego czasu (a więc przedsylwestrową porą w Polsce), odpowiednio przygotowany

Zawsze przygotowany!

Nie ma jak to odrobina dysonansu poznawczego za oknem!

postanowiłem zobaczyć noworoczny pokaz z dachu mojego bloku, z którego roztacza się spektakularny widok na całą zatokę.

Całe miasto czeka w napięciu...

Miasto zastygłe w napięciu…

3... 2... 1.... 

3… 2… 1….

BUM!!! 2015!!!

B U M  !!!

Cała zatoka

Tłumy obserwujące pokaz z pokładów statków musiały mieć jeszcze lepszy widok!

Drugie Słońce

Wschód drugiego Słońca

Nagranie z mojej komórki (przy okazji to mój pierwszy upload na youtubie w życiu):

Znaleziony na youtubie świetnej jakości widok z drugiej strony zatoki ukzuje trzyminutowy wycinek kilkunastominutowego show:

Nie do końca jestem zadowolony z wykonanych zdjęć. Zaprezentowana poniżej galeria:

stanowi efekt bardzo uciążliwej selekcji i szeroko rozumianej obróbki. Choć ostatecznie wycisnąłem sporo ze zdjęć to problem leżał w słabych ustawieniach i wykonaniu. Zamiast statywu posiłkowałem się murkiem, który możecie podziwiać na zdjęciach, których nie dociąłem. Zastosowałem się do sugestii licznych poradników (ostatnim razem cyknąłem właściwie na każdym możliwym trybie aparatu, co dało mi lepsze efekty) i niestety zabrakło mi trochę szczęścia łapiąc całą masę wstępnych lub tylko końcowych faz. Nie ma jednak tego złego co by na dobre nie wyszło – po pewnym czasie skupiłem się bardziej na oglądaniu na żywo kilkunastominutowego pokazu niż tylko na „rejestracji”.

Mój gif z  widokiem na zatokę

Mój gif z widokiem na zatokę. Mają rozmach, co nie?

Tak więc witam wszystkich w 2015 roku! Wiecie, że to rok który był przyszłością w filmie „Powrót do przyszłości”https://mobirank.pl/2015/01/03/12-gadzetow-z-2015-roku-w-powrocie-przyszlosci/

Materiały w mediach:

Jeśli chcecie zobaczyć moją relację z poprzedniego roku: sprawdzcie tutaj!

Na koniec, jeśli kiedyś zastanawialiście się jak sztuczne ognie wyglądałyby z powietrza to polecam spektakularne ujęcie z drona w samym centrum eksplozji! (lokalizacja nieznana)

Dorzucam też uroczą wariację ustawień (sepia z negatywu), która przypomina XIX wieczne wojenne bombardowanie miasta podczas jakieś inwazji na Pacyfiku.

Wojna o wzgórza Valparaiso

Wojna o wzgórza Valparaiso 2015

Ech… Jeszcze niecałe dwa lata kontraktu a już wiem, że kiedyś będzie mi cholernie brakowało tego miasta i wszystkiego co z nim związane.

Wszystkiego Najlepszego w Nowym Roku 2015

Wszystkiego Najlepszego w Nowym Roku 2015 rodzinie i towarzyszom przeszłych sylwestrów!

Otwarte Kino Naukowe

na Wydziale Fizyki i Astronomii UWr

Remigiusz Durka

Theoretical Physicist - Page Under Construction

Hate Me Nots

Prosty blog dla trudnych ludzi

The Lousy Traveler

accidentally on the go

Iberoameryka

Studencka strona o Iberoameryce

Nie od razu naukę zbudowano

Interesuje mnie wszechświat i wszystko, co go otacza

chileRD

4 na 5 fizyków teoretyków jadących do Chile poleca tę stronę

The Daily Post

The Art and Craft of Blogging

The WordPress.com Blog

The latest news on WordPress.com and the WordPress community.