Z nieskrywaną ulgą melduję, że kwestie mieszkania mam już rozwiązane przynajmniej do końca stycznia 2015 roku! Moja włóczęga po mieszkaniach zaczęta jeszcze w Polsce w listopadzie dobiega więc końca. Roczny kontrakt na mieszkanie na 18-tym piętrze wieżowca na ulicy Altomirano (w zachodniej części Valparaiso) zaczynam od lutego.

Altomirano

Wcześniej przez resztę grudnia i cały styczeń będę sąsiadem jednego z tutejszych doktorów. Dość zabawnie się okazało, że na Altomirano będę sąsiadem innej osoby z instytutu – doktorki z astrofizyki.

A oto widok z dachu mojego przyszłego wieżowca:

Wieżowiec na Altomirano

A tak prezentuje się wnętrze mieszkania:

Dzisiejsza nowa galeria dotyczy okolic mojego przyszłego lokum. GALERIA:

M.in. ansesores, czyli kolejki górskie, cholernie nisko wiszące przewody elektryczne przy drodze, okręt wojenny w porcie, jakieś zgromadzenie Chilijek na plaży, peruwiańskie pelikany oraz niesamowite widoki ze szczytu wieżowca. W lutym dorzucę zdjęcia z salonu i sypialni wprost… na ocean.

Osobiście nie żałuję całej tej tułaczki. Dzięki temu (prócz zobaczenia Santiago) pomieszkałem w różnych częściach wybrzeża:

(San Martin, Tres Oriente, Almirante Montt, Portales 1111a, Portales 1111b, Altomirano 1419)
(San Martin, Tres Oriente, Almirante Montt, Portales 1111a, Portales 1111b, Altomirano 1419)
  • Zdjęcia z mojego pobytu w Vina del Mar można znaleźć tutaj.
  • Z kolei moje aktualne mieszkanie (NOWOŚĆ!) prezentuje się tak:
  • Dobrze wspominam też mój „van-Goghowy” pokój w Hotelu Misto:
gdzie serwowano naprawdę fajne śniadania: