Co nowego…

Ostatnio codziennie kursowałem między instytutem i nie miałem zbyt wiele czasu by nadgonić z relacją i przygotowaniem zdjęć. Poza opisem ostatniej wycieczki do Quintay dodałem po kilka nowych zdjęć do galerii z graffiti oraz kampusem. Przeorganizowałem też trochę posty, więc sugeruję rzucenie okiem na obejrzane już galerie.
  • Pogoda ostatnio trochę się popsuła i było dość mało Słońca (nawet musiałem założyć dwa razy sweter), a wczoraj i dziś… padało!
  • W styczniu lecę do Valdivii, gdzie odbędzie się konferencja (obszerną relację z tego miasta leżącego na południu Chile można znaleźć na stronie http://pewnegorazuwchile.co/valdivia/). Z racji tego, że pierwsze 3 dni będą w języku hiszpańskim będę miał okazję pojechać na dzień lub dwa do Pucon. Oczekujcie relacji z aktywnego wulkanu VillarricaJeśli chodzi o samą Valdivię to 22 maja 1960r. doszło tam do trzęsienia ziemi o magnitudzie 9,5. Uznawane jest to za najsilniejszy wstrząs tektoniczny odnotowany w dotychczasowej historii pomiarów sejsmicznych. Więcej o tym napiszę w styczniu.
  • W końcu, 19 grudnia, dotarła do mnie pierwsza paczka, którą wysłałem własnoręcznie jeszcze z Wrocławia 26 listopada( ekspresem za 466 złotych i o łącznej wadze 14,5 kg). Pewnie tylko z racji tego by paczka zebrała pół kilograma kurzu dobijając do pełnych 15 kg poleżała sobie tydzień na poczcie w centrali Vina del Mar zanim została dostarczona do instytutu. Druga paczka, wysłana dzień po pierwszej, na razie ma tylko statut „wysłana z Warszawy”. Jako, że ona nawet priorytetu nie ma oczekuję, że dotrze ona do mnie z początkiem lutego.
  • Na kampusie, koło stołówki, rozpoczęto… budowę kościoła.
  • Świąteczne obchody świat na wydziale polegały na przygotowaniu przez pracowników wydziału paczek dla uboższych rodzin (kilka kg produktów od cukru po słodycze) oraz na świątecznym spotkaniu akademickim. Uczestnicy spotkania musieli kupić prezent, który trafiał do wspólnej puli i następowało losowanie. Ja wylosowałem… bon na zakup prezentu.
  • Udało mi się podpisać kontrakt z Fondecytem. Przy okazji odwiedziłem gmach główny tutejszego uniwersytetu. Okazało się, że wewnątrz rosną… palmy
  • W gmachu natknąłem się też na stare zdjęcie z widokiem na miasto:

Stare zdjęcie Valparaiso

  • Podobają mi się tutaj sprytne łyżeczki, które można zawiesić na szklance:

ciekawa łyżeczka

No i oczywiście: FELIZ NAVIDAD! czyli Wesołych Świąt!

Reklamy

Otagowane:, ,

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Otwarte Kino Naukowe

na Wydziale Fizyki i Astronomii UWr

Remigiusz Durka

Theoretical Physicist - Page Under Construction

mardybe.wordpress.com/

Prosty blog dla trudnych ludzi

The Lousy Traveler

accidentally on the go

Iberoameryka

Studencka strona o Iberoameryce

Nie od razu naukę zbudowano

Interesuje mnie wszechświat i wszystko, co go otacza

chileRD

4 na 5 fizyków teoretyków jadących do Chile poleca tę stronę

The Daily Post

The Art and Craft of Blogging

The WordPress.com Blog

The latest news on WordPress.com and the WordPress community.

%d blogerów lubi to: