Valparaiso  leżące na aż 50 niesamowicie kolorowych wzgórzach swoją barwę zawdzięcza również muralom i graffiti. Podobno pierwsze naścienne malunki pojawiły się na ulicach Valparaiso w latach 60, kiedy to przyjaciele poety Pabla Nerudy w ten sposób zaczęli promować jego kandydaturę w wyborach. Obecnie w mieście na graffiti można się natknąć wszędzie i na wszystkim!

graffiti

Oto moja skromna kolekcja zdjęć:

Jakiś czas temu Radiowa Trójka też podejmowała ten temat oferując własną galerię. Tytułem „cudze chwalimy, swego nie znamy” nie zapominajmy o Łodzi, która jest znana z podobnej ulicznej sztuki!