Odliczam ostatnie minuty przed odlotem do Chile, by wreszcie z dwumiesięcznym(!) opóźnieniem znaleźć się w Valparaiso. Z racji tego, że nazwa tego miasta tłumaczy się jako „Rajska dolina” mogę powiedzieć, że przeszedłem prawdziwe organizacyjne piekło, by wreszcie trafić do „raju”… Mam nadzieję, że czeka mnie tam już tylko 2 lata niezłej przygody.

Chile

Jak widać Chile leży w zachodniej części Ameryki Południowej nad Oceanem Spokojnym. Ciągnie się aż przez 4.3 tysiąca kilometrów (między Moskwą a Madrytem jest tylko 3.5 tys. km). Najwyższym punktem jest Ojos del Salado, 6885 m n.p.morza. Najniżej jest przy oceanie: zero m. Stolicą państwa jest Santiago, a językiem urzędowym jest język hiszpański. Podobno tylko parę procent Chilijek… eeehmmm… znaczy Chilijczyków mówi po angielsku (to dopiero motywacja do nauki hiszpańskiego)!

Bandera_Chile

Flaga Chile w stosunku do flagi Polski posiada drobny „update” w postaci niebieskiego kwadratu i
białej gwiazdki (niewiele też jej brakuje do Flagi Texasu).

Państwami sąsiadującymi z Chile są: Peru, Boliwia oraz Argentyna. Do Chile należy około 3000 wysp, z czego najbardziej znaną wyspą jest Wyspa Wielkanocna położona około 3600 km od lądu. Są też wulkany: z 2000 jakieś 50 jest jako tako aktywnych. A tak poza tym są tam góry, puszcze, dżungle, pustynie, fiordy, lamy, pingwiny, kopalnie Kghmu, a z Ziemi Ognistej jest niedaleko do Antarktydy.

Najbliższe lata przyjdzie mi spędzić na uniwersytecie w mieście Valparaiso, które leży w środkowej części kraju, dość niedaleko stolicy – tylko 1.5h jazdy autobusem. Jest to największy port po zachodniej stronie Ameryki. Miasto dość płynnie łączy się z miastem Vina del Mar, które jest znanym kurortem turystycznym i wygląda jak Miami na Florydzie. Tam też będę mieszkał przez pierwszy miesiąc. Galeria zdjęć – niedługo!

chile

Odległość  13 000 km między Warszawą (gdzie mam wylot), a Valparaiso czyni tę wyprawę 1/3 podróży dookoła świata, ale obecna różnica czasu między Chile a Polską wynosi tylko 4h do tyłu (po zmianie czasu z zimowego na letni różnica będzie wynosić 6h).

Valparaiso and Vina del Mar

Co ciekawe przez różnicę w szerokości geograficznej między Polską a Valparaiso będę chodził prawie prostopadle do Was!

val-wro

Z racji tego, że Chile jest na półkuli południowej pory roku są tam odwrócone, czyli będę miał tam teraz lato! Niestety nie udało mi się uniknąć śniegu przed wyjazdem. Ten dopadł mnie, kiedy niosłem na pocztę paczkę, w której dwa dni wcześniej spakowałem m.in. szalik, czapkę i kurtkę. Choć teraz szykuję się na lato nie mogę wykluczyć podróży gdzieś w Andy… Już w styczniu jadę na konferencję na południe Chile do Valdivii. Może skręcę gdzieś po drodze.

Chciałbym wspomnieć, że zostałem niejako wyprzedzony z prowadzeniem bloga przez dwie Polki:

Wykonały one świetną pracę przybliżając realia życia w Chile. Mam nadzieję, że uda mi się uzupełnić w niektórych miejscach ich relację.

To tyle na dziś! Niedługo lot do nowego świata!

Valparaiso